Kurs Antarktyda to nazwa projektu, a „kurs” znaczy tu kierunek na mapie, nie szkolenie. Za projektem stoi żeglarz Michał „Czarny” Czardybon. W lutym 2027 roku chce wypłynąć z Ushuaia w argentyńskiej Ziemi Ognistej, przepłynąć Cieśninę Drake’a i dotrzeć na wody Antarktydy. Jeśli pozwolą pogoda i lód, załoga spróbuje przekroczyć południowe koło podbiegunowe na szerokości około 66°33′S.
Sam Michał pisze, że nie każdy popłynie na Antarktydę, ale każdy może dołożyć do tej wyprawy swoją milę. Poniżej zebraliśmy wszystko, co o projekcie wiadomo z publicznych źródeł.
Kim jest Michał Czardybon
Zanim pojawiły się żagle, były góry, jaskinie i wspinaczka. Jak sam pisze, nauczył się tam, że od przygotowania, zaufania do ludzi i spokojnych decyzji zależy czasem więcej niż powodzenie wyprawy.
Żeglować zaczął w 2017 roku. Miesiąc po egzaminie na żeglarza popłynął na pierwszy rejs po Bałtyku, do którego wraca do dziś. Potem był rejs z Bergen do Szczecina przez Morze Północne, rodzinne rejsy w Grecji, Chorwacji i na Majorce oraz rejs na STS „Pogoria”. Największą dotychczasową przygodą było pięć tygodni na Atlantyku: z Teneryfy przez Wyspy Zielonego Przylądka na Karaiby, do Dominiki i Martyniki.
Dziś jest kapitanem jachtowym oraz instruktorem i egzaminatorem PZŻ. Szkolenie żeglarzy nazywa misją, a Antarktydę kolejnym krokiem tej historii. Jego myśl przewodnia: wielkie wyprawy zaczynają się blisko domu, od pierwszego rejsu i ludzi, którzy pomagają obrać właściwy kierunek.
Cel wyprawy i trasa
Start to Ushuaia w Argentynie, jedno z najdalej na południe położonych miast świata. Stamtąd jacht ma przepłynąć Cieśninę Drake’a, czyli akwen między przylądkiem Horn a Szetlandami Południowymi, łączący Atlantyk z Pacyfikiem. Dalej trasa prowadzi wzdłuż zachodnich wybrzeży Półwyspu Antarktycznego.
W planie są m.in.:
- Cieśnina Gerlache’a,
- Kanał Lemaire’a,
- Wyspy Melchiora,
- ukraińska stacja polarna Akademik Wiernadski,
- fiord Lallemand,
- wyspa Detaille.
Kulminacją ma być próba przekroczenia południowego koła podbiegunowego. To równoleżnik na około 66°33′S, na południe od którego w czasie przesilenia słońce przynajmniej raz w roku nie zachodzi przez całą dobę, a raz nie wschodzi. Dokładna trasa będzie zależeć od sytuacji lodowej i decyzji kapitana.
Jacht
Rejs odbędzie się na stalowym jachcie zbudowanym w 1990 roku jako prototyp jednostek do regat British Steel Challenge. Testowano na nim rozwiązania i trenowały na nim załogi, a imię nadała mu księżniczka Anna. Później, jako „2041”, wspierał projekt Roberta Swana, pierwszego człowieka, który dotarł pieszo do obu biegunów, i działania na rzecz ochrony Antarktydy. Dziś pływa jako „Spirit of Conrad”. Dla Michała to nazwa osobista, bo jego syn ma na imię Konrad.
Czas i pora roku
Luty to na półkuli południowej pełnia lata, a w Antarktyce sezon, w którym żegluga wokół Półwyspu Antarktycznego jest w ogóle możliwa. Dni są wtedy bardzo długie, a lód morski cofa się najbardziej. Nie znaczy to, że jest ciepło: to wciąż najzimniejszy kontynent na Ziemi.
Co czeka załogę
Cieśnina Drake’a ma opinię jednego z najtrudniejszych akwenów świata, bo silne zachodnie wiatry i prądy omijające kontynent nie mają tam żadnej lądowej przeszkody. Przy Półwyspie dochodzą góry lodowe, kry i szybkie zmiany pogody. Dlatego plan opiera się na słowach „jeśli pozwolą pogoda i lód”, a ostatnie słowo ma kapitan.
Michał podkreśla, że z gór wyniósł przekonanie o wadze przygotowania i spokojnych decyzji. Część zbiórki idzie właśnie na odzież i wyposażenie do żeglugi oceanicznej i polarnej oraz na specjalistyczne ubezpieczenie.
Z Instagrama wyprawy
Projekt ma swojego pingwina. Obserwujący wymyślali mu imię, a na profilu pojawił się już prototyp: pingwin Drejk, imię jak cieśnina, przez którą trzeba przepłynąć.
Ciekawostki o Antarktydzie
- To najzimniejszy, najbardziej wietrzny i najsuchszy kontynent, z najwyższą średnią wysokością nad poziomem morza.
- Niemal cały kontynent przykrywa lądolód, w którym zgromadzona jest większość słodkiej wody na Ziemi.
- Antarktyda nie ma stałych mieszkańców. Są tylko naukowcy i obsługa stacji badawczych, takich jak ukraiński Akademik Wiernadski na trasie rejsu.
- Układ Antarktyczny z 1959 roku przeznacza kontynent na cele pokojowe i naukowe. Polska ma tu własną stację, im. Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego.
Jak wesprzeć wyprawę
Michał finansuje rejs częściowo z własnych środków, szuka sponsorów i partnerów sprzętowych, a resztę zbiera na Zrzutce. Pieniądze mają pójść na:
- udział i obsługę rejsu (wyżywienie, paliwo, opłaty, pozwolenia),
- bilety lotnicze i dojazd do Ushuaia,
- specjalistyczne ubezpieczenie,
- odzież i wyposażenie do żeglugi oceanicznej i polarnej.
Projekt wspierają Klub Żeglarski Ziemowit, Gmina Wyry i Śląski Związek Żeglarski, a partnerem wyprawy jest Selma Expeditions. Pomóc można też bez pieniędzy: udostępniając zbiórkę i obserwując relacje.
Gdzie śledzić
- Instagram: @kurs_antarktyda
- Zrzutka: zrzutka.pl/rzekju
Relacje z przygotowań i z samego rejsu mają pojawiać się na Instagramie i Facebooku projektu.
FAQ
Czy Kurs Antarktyda to szkolenie żeglarskie?
Nie. To nazwa wyprawy, „kurs” oznacza kierunek. Michał jest instruktorem PZŻ, ale ten projekt to jego rejs na Antarktydę.
Kiedy startuje rejs?
W lutym 2027 roku, z Ushuaia w Argentynie.
Czy przekroczenie koła podbiegunowego jest pewne?
Nie. To próba, która zależy od pogody, sytuacji lodowej i decyzji kapitana.
Co się stanie, jeśli zbiórka nie osiągnie celu?
Według opisu zbiórki rejs dojdzie do skutku także przy częściowym powodzeniu. Brakującą część Michał pokryje z własnych środków i wsparcia sponsorów.
Na jakim jachcie płynie załoga?
Na stalowym „Spirit of Conrad”, dawniej „2041”, zbudowanym w 1990 roku jako prototyp jachtów regat British Steel Challenge.
Antarktyda nie musi być pierwszym celem. Na Wczasujemy szukamy wyjazdów na każdą skalę: zajrzyj do ofert w Odkrywaj albo po więcej historii do działu Inspiruj się.
